F
Powrót do usług

Newsletter Premium 'Kasa Państwa'

Raz w tygodniu wysyłamy e-mail z podsumowaniem wydatków budżetowych. Wyłapujemy dziwne zakupy urzędów i wyjaśniamy, skąd wzięły się na to pieniądze. Przeczytanie całości zajmuje dokładnie 4 minuty. Zero politycznych kłótni, tylko twarde dane o złotówkach. Subskrybuje nas już 156 osób, które chcą wiedzieć, co dzieje się z ich podatkami.

Skąd biorą się pieniądze w budżecie i na co idą

Państwo wydaje Twoje pieniądze co sekundę, ale raporty z tych wydatków mają po 200 stron i są pisane językiem, którego nikt nie rozumie. Frakcja Info zmienia to podejście. Co tydzień przeglądamy faktury, wyciągi z Biuletynu Informacji Publicznej i rejestry umów, o których rzadko wspomina się w mediach. Wybieramy 3 najważniejsze ruchy na koncie państwa, które realnie wpływają na Twój portfel. Sprawdziliśmy to u źródła, więc podajemy tylko suche fakty bez lania wody.

Nasz e-mail trafia do skrzynki w każdy wtorek punktualnie o 8:14 rano. To moment, w którym większość z nas pije pierwszą kawę i ma chwilę na konkretną lekturę. Przeczytanie całego zestawienia zajmuje średnio 4.2 minuty. Skupiamy się na liczbach, a nie na tym, co jeden poseł wykrzyczał do drugiego w telewizji. Jeśli rząd planuje nowy podatek ukryty w rachunku za prąd, dowiesz się o tym z wyprzedzeniem i w prostych słowach.

W newsletterze Kasa Państwa nie znajdziesz ogólników o gospodarce. Podajemy konkretne kwoty. Ostatnio opisaliśmy, jak jeden z urzędów centralnych wydał 83 400 zł na wymianę mebli, które miały zaledwie 3 lata. Pokazujemy też, ile dokładnie kosztuje kilometr nowej drogi ekspresowej – obecnie to około 12,7 mln zł, czyli o 23% więcej niż w zeszłym roku. Śledzimy wydatki 47 różnych instytucji, od ministerstw po agencje zajmujące się promocją, o których istnieniu mało kto wie.

Dla kogo przygotowujemy te dane

Obecnie nasze zestawienia czyta 156 osób. Są to głównie właściciele małych firm z Warszawy i okolic, pracownicy biurowi oraz osoby, które po prostu nie lubią być oszukiwane. Nie musisz mieć wykształcenia ekonomicznego, żeby zrozumieć nasze tabele. Piszemy tak, jakbyśmy tłumaczyli budżet sąsiadowi przy płocie. Po prostu konkretnie. Jeśli coś jest stratą pieniędzy, piszemy to wprost, bez szukania dyplomatycznych zwrotów.

Dostęp do pełnej wersji Premium kosztuje 14,50 zł miesięcznie. To kwota mniejsza niż bilet do kina czy jedna kawa w sieciówce. W zamian dostajesz nie tylko cotygodniowy raport, ale też dostęp do archiwum 28 ostatnich wydań. Możesz tam sprawdzić, jak zmieniały się ceny energii lub ile faktycznie wpłynęło do budżetu z Twojego regionu w ostatnim kwartale. Rezygnacja jest możliwa w każdej chwili jednym kliknięciem, bez wypełniania żadnych wniosków. Tyle w temacie.

Warto wiedzieć, że nie przyjmujemy żadnych dotacji od partii ani rządu. Utrzymujemy się tylko z wpłat czytelników. To pozwala nam pisać prawdę o tym, że np. program wsparcia dla młodych przedsiębiorców w marcu 2024 roku wykorzystał tylko 31% zaplanowanych środków. Takie dane pozwalają lepiej planować własne wydatki i nie dawać się nabierać na puste obietnice wyborcze. Dołącz do osób, które wiedzą, gdzie płyną ich podatki.

Heads-up: Nowe wydania wysyłamy tylko we wtorki. Jeśli zapiszesz się w środę, pierwszy raport otrzymasz w kolejnym tygodniu.