Analiza w 48 godzin
Skąd bierze się te 48 godzin?
Większość portali informacyjnych czeka, aż politycy sami powiedzą, co jest w nowej ustawie. My robimy to inaczej. Nasz 3-osobowy zespół na Marszałkowskiej pobiera plik PDF ze strony Sejmu od razu po publikacji. Zazwyczaj dzieje się to o dziwnych porach, na przykład w czwartek o 21:14. Od tego momentu liczymy czas. Czytamy każde zdanie, żeby wyłapać kruczki, które uciekają innym. Po prostu konkretnie.
Liczby, które każdy zrozumie
Politycy lubią rzucać miliardami, bo to brzmi abstrakcyjnie. My rozbijamy to na drobne. Jeśli rząd planuje wydać 2,8 mld złotych na nowy program, sprawdzamy, ile to wyjdzie na jednego mieszkańca Twojego miasta. Często okazuje się, że to równowartość 4 bochenków chleba miesięcznie. Sprawdziliśmy to u źródła w budżecie państwa na rok 2024. Nie używamy trudnych słów, bo wiemy, że masz mało czasu po pracy. Tyle w temacie.
Jak wygląda nasz proces?
Nasza praca nie polega na siedzeniu w studiu telewizyjnym. Siedzimy w arkuszach kalkulacyjnych. Gdy w marcu pojawił się projekt o dopłatach do energii, przejrzeliśmy 83 strony maszynopisu w jedną noc. Wyliczyliśmy wtedy, że średnia rodzina zaoszczędzi tylko 14 złotych, a nie 100, jak obiecywano w wiadomościach. Bez lania wody pokazujemy, kto naprawdę skorzysta na zmianach w prawie. Bywa, że prawda jest nudna, ale u nas zawsze jest prawdziwa.
Dlaczego to robimy?
Frakcja Info powstała w 2021 roku, bo mieliśmy dość bełkotu w mediach. Widzieliśmy, jak ludzie gubią się w nowych przepisach podatkowych. Przez ostatnie 11 miesięcy przeanalizowaliśmy 47 kluczowych ustaw. Nasze teksty mają zazwyczaj od 300 do 500 słów. To tyle, ile przeczytasz pijąc poranną kawę przed wyjściem na autobus. Skupiamy się na tym, co zmienia się w Twoim portfelu. Jeśli ustawa nic nie zmienia, też o tym piszemy. Szanujemy Twój czas.
Konkretne efekty naszej pracy
Z naszych analiz korzysta obecnie 156 stałych czytelników, którzy dostają od nas raporty prosto na skrzynkę. Nie jesteśmy wielką korporacją. Jesteśmy grupą ludzi, która lubi matematykę i jasne zasady. Ostatnio wykryliśmy błąd w projekcie lokalnej uchwały, który kosztowałby mieszkańców blisko 320 zł rocznie od każdego gospodarstwa. Poprawka została zgłoszona w ciągu 19 godzin od naszej publikacji. To dowód, że szybkie czytanie papierów ma sens.