Analiza kosztów nowej ścieżki rowerowej
Sprawdziliśmy kosztorys budowy 2 km ścieżki. Pokazaliśmy, że wycena była o 1,2 mln zł wyższa niż w sąsiednim mieście. Urząd musiał wyjaśnić różnicę w mediach.
Zaczęło się od zwykłego postu na forum osiedlowym. Mieszkańcy dziwili się, dlaczego krótki odcinek asfaltu ma kosztować tyle, co budowa kilku domów jednorodzinnych. Postanowiliśmy to sprawdzić, bo liczby od początku nam się nie zgadzały.
Wyzwanie
Urząd Miasta zaplanował budowę drogi rowerowej o długości 2 km za łączną kwotę 4,7 mln zł. Porównaliśmy to z podobną inwestycją w gminie oddalonej o 30 km, gdzie identyczną nawierzchnię położono w lipcu 2024 za znacznie mniejsze pieniądze. Różnica wynosiła dokładnie 1,2 mln zł na korzyść sąsiadów. Urzędnicy w oficjalnych pismach twierdzili, że teren jest trudny, a ceny materiałów poszły w górę o 40%. Brakowało jednak twardych dowodów na te twierdzenia, a mieszkańcy czuli, że ich pieniądze są marnowane. (Swoją drogą, urzędnicy rzadko spodziewają się, że komuś faktycznie zechce się czytać te wszystkie nudne załączniki do przetargów).
Podejście
Nasz zespół, składający się z 3 osób, pobrał pełną dokumentację z Biuletynu Informacji Publicznej. Przez 9 dni roboczych analizowaliśmy każdy punkt kosztorysu ofertowego. Marek sprawdzał ceny rynkowe kruszywa i asfaltu u 4 różnych dostawców z regionu. Ania weryfikowała stawki za roboczogodziny i wynajem ciężkiego sprzętu. Skupiliśmy się tylko na faktach i konkretnych cennikach z września 2024, odrzucając wszelkie polityczne emocje. Bez lania wody, po prostu matematyka.
Rozwiązanie
Przygotowaliśmy raport na 14 stron, który pokazał czarno na białym, gdzie przepłacono. Zamiast pisać trudnym językiem, użyliśmy prostych tabel i wykresów. Wskazaliśmy, że cena za tonę masy bitumicznej w tym konkretnym kontrakcie była o 31% wyższa niż średnia rynkowa. Raport trafił do 2 lokalnych redakcji oraz do radnych z komisji rewizyjnej. Stworzyliśmy też grafikę na Facebooka, która w ciągu jednego wieczora zebrała 156 udostępnień od zniecierpliwionych mieszkańców.
Rezultaty
Po publikacji raportu i fali krytyki w mediach, prezydent miasta wstrzymał podpisanie umowy na 3 tygodnie. Urząd przeprowadził ponowną weryfikację kosztów z wykonawcą. Po negocjacjach cena końcowa spadła o 840 tys. zł, co pozwoliło zaoszczędzić realne pieniądze w budżecie miasta. Tyle w temacie.
Harmonogram
-
Październik 2024Pobranie i wstępna selekcja danych z 124 stron dokumentów BIP.
-
Październik 2024Weryfikacja cen rynkowych u 4 niezależnych dostawców kruszywa.
-
Listopad 2024Publikacja raportu i nagłośnienie sprawy w lokalnych mediach.
"Szczerze mówiąc, myśleliśmy, że nic się nie da ugrać z urzędem. Frakcja Info pokazała nam, gdzie uciekają nasze podatki bez zbędnego gadania. Ich raport po prostu zamknął usta urzędnikom."